Dobiegły końca już wakacje i czas urlopów. Wolnym mają możliwość nacieszyć się tylko jeszcze nieliczni studenci, lecz ich sielanka również nie potrwa już długo. Jesień przybliża się do nas olbrzymimi krokami, a co za tym przyjdzie, chłodne wieczory, które spędzamy pod kocem, popijając gorącą herbatę. Jednak tak wcale nie musi być! Nie możemy ulegać jesiennej melancholii, przecież interesująco spędzać czas można nie jedynie w trzydziestostopniowym upale. Najogromniejsze miasta w naszym kraju oferują nam multum atrakcji przez okrągły rok, nie patrząc na pogodę. Jednym z nich, jest Gdańsk – miejsce, które wabi nie jedynie tych weekendowiczów, którzy kochają morskie kąpiele.
Stolica województwa pomorskiego jest ślicznym miastem i nie trzeba nikogo do tego zdania namawiać. Jako jedno z najogromniejszych miast w Polsce, jest idealnym reprezentantem naszej rodzimej, dość dobrze rozwiniętej, przybrzeżnej turystyki. Miasto to jest idealną alternatywą dla wszystkich tych, którzy nie umieją postanowić, gdzie spędzić wole dni. Czy zdecydować się na tłoczne i głośne wielkie miasto, gdzie właściwie życie zaczyna się późnym wieczorem? Czy może spokojne i mało zatłoczone plaże morza Bałtyckiego, gdzie szum wody koi jak nic innego? Gdańsk, bowiem, jednoczy w sobie i pierwsze, i kolejne.
Jedną z ogromu atrakcji, jakie można tutaj wyszukać, jest bezsprzecznie Miejski Ogród Zoologiczny „Wybrzeża”, położony w dzielnicy Oliwa. Jest to najrozleglejszy obiekt tego rodzaju w Polsce, zajmuje bowiem, ponad 130 hektarów powierzchni Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Ogród zoologiczny otwary jest już ponad 50 lat i rozwija się bardzo dynamicznie, mimo początkowej niechęci władz miasta. Na najbardziej dogodne miejsce dla zoo, wybrano Dolinę Leśnego Młyna. Ze względu na sprzyjający mikroklimat, wcześniej znajdował się tutaj ośrodek dla ludzi z problemami oddechowymi. Był to odpowiedni powód, który przemawiał za założeniem tu nowego domu dla niektórych gatunków, zarówno zwierząt, jak i roślin. Pierwsze gatunki, jakie zadomowiły się w ogrodzie zoologicznym, przynosili mieszkańcy. Były to więc chomiki, niewielkie papużki, króliki. Później, w rozwój zoo zaangażowali się marynarze, którzy przywozili egzotyczne rodzaje zwierząt. Dzisiaj w ogrodzie zoologicznym rezyduje ponad 1000 zwierząt, których życie można oglądać chodząc trasami spacerowymi. Taka wycieczka jest niezwykle pouczająca, nie wyłącznie dla dzieci, dlatego ogród zoologiczny co roku odwiedzają tysiące ludzi, nie wyłącznie weekendowiczów, ale również mieszkających tu.
Dzisiaj pracownicy zoo (których jest ponad stu) apelują do mieszkańców miasta, by nie przynoszono im żadnych dzikich ptaków, by uniknąć przenoszenia chorób zakaźnych na gatunki zamieszkujące teren ogrodu. Zawsze jednak, z przyjemnością, udzielą rad, jak zajmować się chorym ptakiem lub pisklęciem, które wypadło z gniazda. Na obszarze Trójmiasta nie ma obiektu, który mogłby takimi zwierzętami się zaopiekować, więc pragnąc pomóc zwierzętom, trzeba dobrze przemyśleć, czy jesteśmy w stanie podołać takiej odpowiedzialności.
Należy nie zapominać, że Miejski Ogród Zoologiczny otwarty jest przez cały rok. Różne są jednie godziny jego otwarcia. Przy wejściu wydamy 4,50 za bilet zniżkowy i 9 złotych za zwykły. Tu także możemy zaopatrzyć się w przewodniki po ogrodzie i mapki, by nie obawiać się, że nie odszukamy drogi powrotnej, przed czasem zamknięcia.
Decydując się na wyjazd tutaj, trzeba zapoznać się z propozycją hoteli w Gdańsku. Bez wątpliwości, wartymi polecenia, są hotele Gdańsk -Hotel Królewski, znajdujący się w środku miasta lub Hotel Moris Gdańsk, leżący w bliskiej odległości od morza. Jednakże wybór jest tak ogromy, że bez wątpliwości każdy znajdzie tutaj coś dla siebie.