Thursday, May 17, 2012

Inne moje precle:


2sexy to be real!


 

Listopad 2008
P W Ś C P S N
« paź   gru »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Archiwa

Kategorie

Aparat fotograficzny marki Canon model 580 EX

Listopad 28th, 2008

Najnowsza lampa marki Canon realizuje badanie światła błyskowego E-TTL II, który korzysta z informacji o odległości od fotografowanego rewizytu przekazywane przez obiektyw do aparatu cyfrowego orazz aparatu cyfrowego do flesza. Ze starszymi aparatami nowa lampa będzie pracować w systemach E-TTL i TTL.

Canon speedlite 580 ex deklaruje również wspomaganie pomiaru odległości – odpowiedzialne są za to 3 diody, które dają silny błysk.

2 ważne opcje Canona Speedlite 580EX dotyczą fotografii cyfrowej. Nowy flesz Canona dopasowuje, bowiem pole błysku do wielkości rejestrowanego obszaru – czy będzie to efekt działania matrycy pełnoklatkowej, APS-C, APS-H czy fotografia naświetlane na niedużym obrazie. Następna innowacja to przekazywanie do lustrzanki temperatury barwowej błysku. Najmniejsze jej wahania mogą niekorzystnie działać na balans bieli.

Proponujemy także kupić wyjątkowy obiektyw Canon 17-40mm f/4 L usm

Posted in Hobby | Komentarze są wyłączone

Eos 40D

Listopad 28th, 2008

Powróćmy jednak do nowych rozwiązania zawartych w EOS-ie 40D. Nareszcie mamy do czynienia z nowym sensorem. Posiada on tutaj rozdzielczość 10,1 Mp. Czy to niemało? Chyba nie, zauważając, że EOS 400D z relatywną matrycą ukazał się niemal rok temu. Spodziewaliśmy się tutaj rozdzielczości na pułapie 12 Mp. Aczkolwiek na pocieszenie musimy od razu powiedzieć, że w odniesieniu do 30D można spodziewać się właściwszego odwzorowania półtonów, a to z tego zwykłego faktu, że zastosowano 14-bitowy przetwornik analogowo-cyfrowy (wcześniej było przetwarzanie 12-bitowe). Począwszy od produktu 400D Canon rozpoczął wprowadzać do swoich aparatów system czyszczenia matrycy. Nie ominęło to wiadomo naszego Canona. Kolejną nowością, która przybliża 40D do lustrzanek dla zawodowców, jest rozwinięcie szczelności korpusu. Nareszcie wytrzymałość na warunki atmosferyczne i kurz nie odnosi się do tylko lustrzanek linii 1D i 1Ds. Aczkolwiek po dokładnym przyjrzeniu się elementom zabezpieczającymi zauważamy pewne obawy dotyczące ich efektywności. Warto również wspomnieć o podglądzie na żywo, który ukazał się też w obu nowiutkich "jedynkach". W przeciwieństwie do nich w 40D można stosować autofokusa. To bardzo ważne, gdyż ustawianie ostrości wyłącznie dzięki obserwacji obrazu na wyświetlaczu LCD nie wystarczy, nawet pomimo wielokrotnego powiększenia wybranego fragmentu.
Proponujemy również poznać wyjątkowy obiektyw Canon ef 85 f

Na kolejnego po EOS-a 30D musieliśmy wyczekiwać 1,5 roku. Właściwie powinniśmy zakomunikować, że na nowy model oczekiwaliśmy 3 lata – tak długo minęło właśnie od premiery EOS-a 20D. Napomnijmy, że odmienności pomiędzy 20D a 30D były na tyle małe, że niełatwo można było rozmawiać o ewidentnie innym sprzęcie. Dokładnie można przedstawić wyłącznie 3 cechy istotne dla fotografów: punktowy pomiar światła, większy monitor i udostępnienie trybu PictureStyles. Jednakże najistotniejszy element aparatu – matryca – nie zmieniono. Na pewno amatorzy systemu EOS zostali rozczarowani. Teraz jest o niebo korzystniej. Można bez stresu oznajmić, że 40D wnosi do oferty Canona unikatową jakość nie wyłącznie w związku z matrycą o wyższej rozdzielczości. Aczkolwiek pojawia się w głowie pewien smutny fakt. 3 dni po przedstawieniu Eos 40D miała miejsce premiera między innymi Nikona D300. Szczęście zwolenników Canona przebiegała niedługo – zaawansowaniem technicznym D300 deklasuje Canona. I mimo, że musimy powiedzieć, że to model trochę wyższy od EOS-a, to i tak różnica przynajmniej jednej klasy nie najlepiej świadczy o możliwości odkrycia posunięć konkurencji.

Posted in Hobby | Komentarze są wyłączone

Promocje Sami Swoi jak lep na muchy

Listopad 28th, 2008

Zasadniczo każdy operator komórkowy co jakiś czas przygotowuje promocje dla swoich klientów. W przypadku jednego z rodzimych operatorów, promocje Sami Swoi cieszą się niemałym odzewem wśród swoich klientów. Chodzi o to, że promocje Sami Swoi są szykowane według standardowego schematu marketingowego, który ma za zadanie przyciągnąć nowych klientów, a starych zmusić do większych zakupów, które dają im wymierne korzyści.

W przypadku tych korzyści, promocje Sami Swoi a także promocje innych operatorów telefonów na kartę dają korzyści, owszem, ale bardzo pozorne. Mianowicie faktycznie można uzyskać dodatkową kwotę robiąc doładowanie swojej karty, lecz trzeba ją wykorzystać w krótszym czasie. Promocje Sami Swoi to także niższe stawki za minutę rozmowy i wysyłanie wiadomości SMS i MMS, lecz często jest tak, że trzeba taką promocyjną usługę najpierw aktywować, wysyłając SMS, który kosztuje kilka złotych. Prawda jest taka, że promocje Sami Swoi rządzą się tymi prawami co inne promocje, ponieważ zawsze oferują coś za coś. Tylko telefony na abonament, różnią się tym od telefonów na kartę, że zbiera się punkty w programach lojalnościowych za samo płacenie abonamentu oraz kosztów połączeń, a te punkty przekładają się na korzyści. Promocje Sami Swoi nie mogą zaoferować czegoś takiego ponieważ ich oferta nie przewiduje abonamentu, skoro Sami Swoi to telefon na kartę.

Promocje Sami Swoi działają jak działać powinny – ludzie rzucają się na promocyjne karty i SMSy jak głodny na chleb. Wynika z tego, że za promocje Sami Swoi odpowiedzialni są nieźli marketerzy.

Posted in Biznes i ekonomia | Komentarze są wyłączone

« Previous Entries Next Entries »