Niecodzienny przypadek ubezpieczenia samochodu
Ubezpieczenia komunikacyjne objęte są „niezwykłym” i niecodziennym prawem. Mianowicie są one obowiązkowe, nawet w przypadku, gdy nie używamy pojazdu w ruchu drogowym. Prosty przykład. Zięć kupuje nam samochód (rejestrując go na nas) w momencie, gdy jesteśmy w trakcie zdawania egzaminu na prawo jazdy. Przypadkiem nie udaje nam się go zaliczyć przez 2 kolejne lata :). Co wtedy? Otóż ubezpieczenie komunikacyjne OC posiadać musimy nawet, gdy z tego pojazdu nie korzystamy. Nabywamy je w momencie rejestracji pojazdu – bez niego nie wymienimy dowodu tymczasowego na bezterminowy. Ktoś może pomyśleć „a to nie zapłacę za polisę to rozwiążą umowę” – nie. W takim przypadku będziemy zmuszeni zapłacić składkę (będzie to nad nami wisiało), lecz najlepsze jest to, że nasze ubezpieczenie nadal będzie nieważne. Ubezpieczenia OC – odpowiedzialności cywilnej są obowiązkowe, dlatego też przed upływem terminu, Towarzystwo Ubezpieczeniowe przedłuża je automatycznie. Jedynym sposobem na to by nie płacić za ubezpieczenie komunikacyjne OC jest wyrejestrowanie pojazdu w urzędzie komunikacji. Dostajemy wtedy pieczątkę/pokwitowanie, że pojazd jest poza ruchem drogowym. Najlepsze jest to, że jeśli chcemy tylko wyrejestrować pojazd – musimy go zezłomować! Czasem to jest dodatkowym kosztem. Może nastąpić taka sytuacja, że pojazdu nie chcemy sprzedawać, ale również nie chcemy płacić składek OC. Co teraz? Niestety, ale nie ma takiej możliwości. Za ubezpieczenie płacić musimy.
Innym przypadkiem może być taka sprawa. Posiadamy ważne OC lub OC i AC – autocasco (ubezpieczenie dobrowolne), lecz upłynął termin ważności przeglądu rejestracyjnego. Normalne jest to, że nie możemy poruszać się pojazdem po drogach, ale czy normalne jest to, że nie otrzymamy odszkodowania w momencie, gdy auto zostanie zniszczone przez:
- huragan, burzę (uszkodzenia spowodowane przez przedmioty z zewnątrz: połamane drzewa, słupy, itp.) ,
- inny samochód (przypadek, gdy nasz stoi nieużywany np. na parkingu, a sąsiad niefortunnie go nie zauważył i spowodował uszkodzenie).
Absurdy w branży finansowej są na porządku dziennym. Trzeba uważać za każdym razem jak tylko podpisujemy umowę, czy też inny druk. Ubezpieczenia, kredyty zawierane są na konkretne osoby, dlatego trzeba uważać by przypadkiem nie narobić sobie biedy, czy też nie obudzić się z przysłowiową „ręka w nocniku”. Jeśli chcecie poznać inne przypadki tego typu, zapraszamy na stronę www.e-acoc.pl lub www.motobiznes.net, lub www.i-OC.pl. Dzięki tym serwisom dowiecie się więcej na temat polis OC, AC i NNW. Zapraszamy do zapoznania się z oferta ubezpieczeniową.
Posted in Biznes i ekonomia, Motoryzacja |
Komentarze są wyłączone


