Friday, February 10, 2012

Inne moje precle:


2sexy to be real!


 

Listopad 2009
P W Ś C P S N
« paź   gru »
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Archiwa

Kategorie

Przed wyjazdem

Listopad 19th, 2009

Kiedy sale weselne opustoszeją i goście rozjadą się do domów, świeżo upieczeni małżonkowie mają wreszcie czas na to, aby nacieszyć się swoim towarzystwem. Tym samym rozpoczyna się tak zwany miesiąc miodowy. Zazwyczaj wiąże się on z jakimś wyjazdem – najchętniej zagranicznym, planowanym oczywiście z odpowiednim wyprzedzeniem. Małżonkowie jeszcze na długo przed ślubem zastanawiają się, gdzie po zalegalizowaniu ich związku chcieliby pojechać. Zależy im na tym, aby podróż ta dostarczyła im niezapomnianych wrażeń i stanowiła wspaniałą pamiątkę. Nic w tym dziwnego – wszak miesiąc poślubny jest właśnie od tego. Odwiedzając biuro podróży warto już znać cel swojej wyprawy. Trzeba również się liczyć z tym, że niekiedy taki wyjazd trzeba będzie przełożyć – a to chociażby ze względu na warunki atmosferyczne panujące w danym kraju w tym czasie, kiedy bierze się ślub. Czasami winić trzeba tez za to niedopatrzenia, albowiem przed wyjazdem do niektórych państw konieczne są szczepienia – a tych nie robi się przecież tydzień wcześniej.

Posted in Hobby, Internet i komputery | Komentarze są wyłączone

Półfabrykaty do produkcji biżuterii

Listopad 19th, 2009

Biżuteria : najpopularniejsze półfabrykaty do produkcji biżuterii : bigle : rodzaje

Bigle to najpopularniejszy element do produkcji kolczyków. Jest to zawieszka, na której mocuje się element, który chcemy wyeksponować (np. kamień ) i którą wkłada się do dziurki w uchu. Naszym zdaniem materiałem, który daje biglom najładniejszy wygląd jest srebro półfabrykaty srebrne.

rybki - kształt haczyków, rozmiary dostępne na rynku to 2 – 4cm, wysmuklają zaokrągloną twarz i krótką szyję, najlepsze do elementów kulistych,

sztyfty – najlepiej do niewielkich i lekkich kolczyków, gdyż przy ciężkich dają mało estetyczny wygląd, bardzo wygodne . Złożone z przechodzącego przez ucho sztyftu oraz baranka ( zatyczki utrzymującej sztyft  w uchu ).

otwarte - bardzo popularne; często ozdobione sprężynką lub kuleczką; powinny mieć zawleczki (baranki).

angielskie - bardzo wygodne i eleganckie, zamykane i otwierane zawiasem, który zapobiega ich niszczeniu, pasują do większości kolczyków ; nie powinny być używane przez kobiety o drobnych uszach i delikatnej urodzie, ponieważ są dość masywne, a to nie będzie dobrze współgrało z tymi cechami ich twarzy

kółeczka - do krótkich kolczyków, dobrze trzymają się w uchu, dużo lepsze niż sztyfty, gdyż można je stosować do ciężkich kolczyków, wysoka cena.

kajdanki – zamykane na zatrzask, bardzo eleganckie, masywne, wygodne w zakładaniu i noszeniu.

Miejsca, gdzie kupisz bigle najtaniej to hurtownia biżuterii naturalnej ( a zwłaszcza producent prefabrykatów ).

Posted in Produkty i usługi | Komentarze są wyłączone

święta

Listopad 19th, 2009

Nie uległam czarowi zagranicznych świąt. W przeciągu 5 lat poznałam bożonarodzeniowe zwyczaje kilku europejskich miast ale do dzisiaj pozostaje wierna tradycją wpojonym mi przez mamę oraz babcię. Mój mąż musi mieć świeże sianko pod wykrochmalonym obrusem na stole wigilijnym. Obrusy w domu rodzinnym odgrywały ogromną rolę przy co niedzielnych obiadach , gdzie cała rodzina zachwycała się nad zdolnościami świętej pamięci babci Marty. Złościmy się tylko gdy nie możemy dostać „zjadliwego” karpia ale dzięki wspólnemu uporowi nasze potrawy, kolędy poznają przyjaciele z Bergen.

Z reguły na początku grudnia zabieramy się za świąteczne zakupy, mały Bartek zaczyna pisywać obszerne listy do Świętego Mikołaja, lista prezentów które Bartuś sobie za życzył często nas zaskakuje. Dla przykładu w zeszłym roku zażyczył sobie pościel. Nie potrafiliśmy pojąć z mężem po co 5-cio letniemu chłopczykowi pościel? Na szczęście po tygodniu dociekania co to ma być za pościel zrozumieliśmy: najważniejsze w tej pościeli było to by pasowała do wystroju i nowego koloru ścian w pokoju Bartka.

Tutaj w Bergen nie poświęca się tyle czasu na przygotowanie świąt co w Polsce. Właśnie te długie starania wyróżniają nasz kraj na całym świecie i budują klimat, którego w Bergen brakuje. Z całą rodziną świątecznego nastroju doszukujemy się w dekoracjach, szeregach choinek ośnieżonych białym puchem i milionach lampionów.

Mieszkając w Norwegi, wszystkie przepisy i wspomnienia świąteczne spisałam w grubym zeszycie. Dla swoich dzieci, żeby je kultywowały i przekazały dalej. Myślę, że paradoksalnie, gdyby została w Polsce, coś mogłoby jej umknąć. A w Norwegi wszystkie święta z dzieciństwa jakby w niej żyły.

Porządki Świąteczne zaczynamy stosunkowo wcześnie, tak by wszystko do wigilii było dopięte na ostatni guzik. Zaczynam od mycia okien, krochmalenia firan. Firany w naszym domu to podstawowy element wystroju naszych okien, przez które zerkamy na piękne góry Norwegi. W kuchni wiszą firany wykonane przez moją prababkę a w salonie firany podarowane przez moich teściowych. Po ukończonych pracach związanych z myciem okien zabieramy się za generalne porządki w łazienkach. W naszym domu znajdują się 2 łazienki. Przed każdymi świętami wybieramy się całą rodziną na wspólne zakupy nowych ręczników. Taka dziwaczna tradycja rodzinna. Bartuś uwielbia swoje pstrokate ręczniki, szczególnie te plażowe. Przy okazji kupowania ręczników wybieramy ceratę na stół w jadalni oraz stół kuchenny. W zeszłym roku wybuchła taka afera w sklepie na temat ceraty. Cerata, która zażyczył sobie mój mąż kompletnie nie pasowała do zastawy stołowej, natomiast cerata która ja wybrałam ponoć nie pasowała do koloru ścian w jadalni, w końcu kupiliśmy obie ceraty. W ten sposób mieliśmy dwie ceraty, podczas świąt okazało się,że posiadanie dwóch cerat jest całkiem sensowne ponieważ po wieczerzy, która spożywaliśmy w 10 osób cerata nie nadawała się do użytku. Po wieczerzy oraz nocy wigilijnej nadeszło pierwsze świąteczne śniadanie za granicą. Zaobserwowałam, że świąteczne śniadanie Norwega niczym się nie różni od codziennego. Wszystko jest tu zapiekane, jajka, bekon, kiełbaski czy raczej parówki nazywane kiełbaskami, pomidory, pieczarki, groszek. Nasze święta są nieporównywalne z norweskimi. W Polsce Wigilia to magia. Spory cichną, zwierzęta mówią ludzkim głosem, wszędzie rozbrzmiewają piękne kolędy. Pachnie choinką i najlepszymi na świecie wigilijnymi potrawami.
O potrawach i w ogóle jedzeniu mogę mówić naprawdę długo. Uważam, że w Norwegi nie może zrobić wigilii, bo nie ma tam odpowiednich składników. Nawet na co dzień tęskni za smakiem Polski – chlebem, masłem i wędlinami. Z kraju przywożę torby wypchane jedzeniem. Mimo że w Bergen jest dużo polskich sklepów, a w norweskich pojawiają się całe półki z polską żywnością, to nadal za mało. Jedyna rzecz,która wyszła Norwegom to łosoś. Jeżeli nie można zrobić takiego śniadania jak w Polsce, to co dopiero kolację wigilijną. To naprawdę niewykonalne. Poza tym Norwedzy święta rozpoczynają 25 grudnia – od rozpakowania prezentów wyjętych z ogromnych skarpet wywieszonych przy kominkach. Ostatnio w skarpecie sygnowanym moim imieniem znalazłam piękną, ręcznie tkaną narzutę. W Norwegi noce są strasznie zimne,więc w każdym domu muszą być narzuty. Norwedzy kochają prezenty pożyteczne. Oczywiście inaczej wygląda Wigilia w rodzinach emigrantów, którzy starają się podtrzymywać polską tradycję. W kościołach, nie tylko polskim, są organizowane pasterki dla Polaków. Ostatnio w Norwegi pojawiła się nowa, zaczerpnięta ze Stanów Zjednoczonych tradycja dekorowania domów na zewnątrz lampkami. Większości Norwegom jednak to się nie podoba i często dyskutują o tym w pubach. Za to ja jest zachwycona .To buduje świąteczny nastrój, którego tutaj niestety brakuje. Po ten właśnie niepowtarzalny klimat Bożego Narodzenia wracam do Polski. I myślę, że mój wyjazd nie jest kwestią Norwegi, którą przecież pokochałam. Na święta wróciłabym z każdego miejsca na świecie.

Posted in Hobby | Komentarze są wyłączone

« Previous Entries